środa, 20 lipca 2016

Cześć!
Po skończeniu trzeciego sezonu serialu "The 100", poczułam ochotę na napisanie czegoś o bohaterach, których pokochałam, zwłaszcza, że nie mam pojęcia, kiedy i czy w ogóle kiedyś, pojawią się kolejne odcinki. Mam już początkowy zarys fabuły, ale muszę się zastanowić, czy będzie to kontynuacja serialu, czy też wplecę swoja historię we wcześniejsze wydarzenia (szczególnie, że wolałabym żywego Lincolna i na pewno nie lubię parringu Clexa).
Nie mam pojęcia, czy pisanie o Setce będzie łatwe (zapewne nie), ale postaram się jak najbardziej. Nie wiem jeszcze, kiedy pojawią się następne posty, nie wiem, czy będę pisać w formie miniaturek czy dłuższego opowiadania, ale wiem, że MUSZĘ coś napisać, bo mnie rozsadzi od środka. To uczucie towarzyszy mi od początku wakacji i po prostu czuje niedosyt weny twórczej i już powoli wariuję.
Od razu uprzedzam, że moje opowiadanie nie ma nic wspólnego z książkami, bo jeszcze ich nie przeczytałam, więc jak już coś będzie się opierać tylko i wyłącznie na podstawie serialu. Nie spodziewajcie się żadnych motywów z trylogii.
To chyba na razie tyle. Napisze jeszcze co wymyśliłam.
Pozdrawiam,
Venia :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz